Wywiad z Redaktorem Sztabu w gazecie Życie Powiatu na Mazowszu "RODO - Nie takie straszne"

W ostatnich miesiącach bardzo dużo zaczęło się mówić
o bezpieczeństwie i ochronie danych osobowych,
a wszystko za sprawą tajemniczego RODO,czyli Ogólnego rozporządzenia o ochronie danych, inaczej zwanego rozporządzeniem o ochronie danych osobowych. Główną ideą unijnego rozporządzenia było ujednolicenie przepisów dotyczących ochrony danych osobowych na terenie całej Wspólnoty.

RODO nadal wywołuje strach i przerażenie, głównie wśród przedsiębiorców, którzy przetwarzają dane osobowe, natomiast wśród nas, zwykłych ludzi budzi zaciekawienie, czasami niezrozumienie i powoduje powstawanie przeróżnych pytań czy wątpliwości. Czym tak na prawdę jest RODO i co oznacza dla nas – obywateli. Na ten temat z Bartłomiejem Dudą, absolwentem wydziału prawa, który na codzień pracuje
w firmie telekomunikacyjnej, zajmującej się również przetwarzaniem naszych danych osobowych rozmawia Aleksandra Olczyk

– Panie Bartłomieju, czy RODO to rzeczywiście coś czego można się obawiać?

 
26 września 2018

– Tak naprawdę wszystko zależy od kierunku patrzenia na RODO. Z czysto teoretycznego punktu widzenia RODO nie zmienia nic
w już obowiązującym w Polsce prawodawstwem. W znacznym stopniu nasza rodzima ustawa o ochronie danych osobowych uchwalona
w 1997 roku zawiera w sobie wszystko to o czym mówi unijne rozporządzenie. To jest teoria. W praktyce jednak RODO zmienia bardzo wiele. Są to zmiany w sposobie podejścia do tematu, nie zagadnienia sensu stricte. Natomiast czy trzeba się RODO obawiać? Wszystko zależy od tego jak przykładnie zaczniemy respektować prawa i obowiązki narzucane przez rozporządzenie.

– Dlaczego zatem RODO wywołuje tyle strachu?

– RODO przede wszystkim zmienia sposób w jaki należy respektować przepisy dotyczące ochrony naszych danych osobowych. Tak jak wspomniałem, wcześniej przepisy istniały, problem leżał w tym, że nie były respektowane. Ponadto RODO zakłada bardzo wysokie kary finansowe za nieprzestrzeganie tych przepisów, a nasze rodzime przepisy stanowiły tylko o odpowiedzialności karnej, która nie była egzekwowana. Kary finansowe, dla przedsiębiorców,to znaczący bodziec do zmiany sposobu w jaki obchodzą się z naszymi danymi osobowymi.

– Czemu taki nacisk jest kładziony na ochronę naszych danych?

– Od wielu lat przyzwyczailiśmy się do tego, że nasze dane są przetwarzane, że otrzymujemy, telefony, wiadomości, listy czy
e-maile z różnego rodzaju informacjami, ofertami czy propozycjami. To coś, co wraz z rozwojem rynku i nowych technologi stało się dla nas czymś zupełnie oczywistym. Należy jednak pamiętać, że nasze dane osobowe w takich sytuacjach są traktowane jak swego rodzaju towar, którym się handluje, którego używa się, w wielu przypadkach, bez naszej świadomości, po prostu do zarabiania. Tak być nie powinno i RODO ma na celu zapewnienie bezpieczeństwa przed nieuprawnionym dostępem i wykorzystaniem naszych danych.

– Kto jest odpowiedzialny za ochronę naszych danych? Gdzie można szukać pomocy, kiedy pojawią się wątpliwości?

– Do tej pory na straży bezpieczeństwa naszych danych osobowych stał Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych. Obecnie, za sprawą RODO, GIODO zostało zastąpione przez Urząd Ochrony Danych Osobowych. Różnica w sumie niewielka, natomiast RODO znacząco zwiększyło uprawnienia pracowników UODO, a to pozwala wierzyć, że ta ochrona danych i respektowanie przepisów, kontrola ich respektowania również zostanie odpowiednio wdrożona.

– Czyli w razie pytań czy wątpliwości można zgłaszać się do urzędników UODO?

– Tak, Urząd jest dla ludzi i tam każdy z nas może, a nawet powinien szukać pomocy w sytuacji, kiedy mamy wątpliwości co do sposobu ochronyi przetwarzania naszych danych osobowych. Bardzo pozytywnym elementem jest fakt, że budzi się w nas, Obywatelach, świadomość jak ważne jest, aby właściwie zadbać o swoje dane i chronić je przed nieuprawnionym dostępem.

– Jaka branża stwarza najwięcej potencjalnych zagrożeń dla naszych danych osobowych?

– Z punktu widzenia ilości przetwarzanych danych oraz tego jakie dane są przetwarzane to wszelkie instytucje bankowe, ubezpieczeniowe, firmy telekomunikacyjne w największym stopniu operują naszymi danymi. Nie mniej jednak wszystkie takie instytucje przykładają również dużą wagę do tego, aby sprostać wymogom RODO – głownie obawy przed karami finansowymi, które dla gigantów również będą olbrzymie. A z racji tego, że są to giganci, to automatycznie są bardziej narażeni na kontrole. Dlatego też tutaj można spodziewać się bardzo dużego nacisku na respektowanie postanowień RODO.

– Mówi Pan o gigantach. A co z małymi przedsiębiorcami?

– Małe firmy również podlegają tym samym przepisom. I dla małych przedsiębiorców to będzie znacznie większe wyzwanie. Natomiast w razie wątpliwości oni również mogą zgłosić się do UODO z pytaniami prośbami o pomoc. Dla przykładu powiem, że osobiście wspieram nasze lokalne społeczeństwo i dokładam wszelkich starań, aby ząbkowski sztab WOŚP również należycie wywiązywał się z postanowień RODO, a wolontariusze bez obaw o swoje dane osobowe działali na rzecz tak szlachetnej lokalnej inicjatywy.

– Mam nadzieję, że po Pańskich słowach nasi Czytelnicy będą w większym stopniu spokojni o bezpieczeństwo swoich danych. Mam również nadzieję, że pozwoli to znacznie lepiej zrozumieć, już nie tak bardzo tajemnicze, RODO.
Dziękuję za rozmowę.

 

Wydanie nr 27 Życie Powiatu na Mazowszu

© Wszelkie prawa zastrzeżone
Sztab WOŚP Ząbki
2014-2019

Numer konta na datki na cele organizacyjne: 86 1870 1045 2078 1011 2890 0001