O Nas

Informacja jak zaczęła się historia sztabu WOŚP w Ząbkach na postawie wywiadu z Aleksandrą Olczyk z Życia Powiatu na Mazowszu.

– W jaki sposób zaczęła się Twoja praca na rzecz Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy?
– Swoją współpracę z Wielką Orkiestrą Świątecznej Pomocy zacząłem będąc jeszcze w gimnazjum, jako wolontariusz. Z każdym rokiem nabierałem nowych doświadczeń, aż w 2014 roku wraz z Joanną Tomczak (obecnie przebywającą poza granicami Polski) zdecydowaliśmy się by zorganizować pierwszy ząbkowski sztab wraz z pierwszym finałem. Nie było to proste m.in. z powodu naszego bardzo nikłego doświadczenia oraz różnych problemów towarzyszących. Dzięki ogromnemu wsparciu ząbkowskich władz, m.in.  Małgorzaty Zyśk oraz burmistrza Roberta Perkowskiego, firm oraz przyjaciół daliśmy
z siebie wszystko i… udało się. Sztab Ząbki rozpoczyna swoje podboje od 2014 roku.

– Jak dużo osób jest zaangażowanych organizację kolejnych finałów Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Jakie kwoty udaje Wam się zebrać w Ząbkach?
-– W bardzo krótkim czasie udało się stworzyć pięcioosobową grupę ludzi chcących pomagać innym oraz sześćdziesięcioosobową grupę wolontariuszy z miejscowych szkół oraz okolic Ząbek. Choć pierwszy finał był skromny, udało nam się zebrać 15 500 złotych z czego z samej licytacji niemal 1500 złotych. Nie mniej jednak, mieszkańcy licznie przybyli na finał. Kolejny finał wypadł lepiej zebraliśmy wtedy rekordową kwotę  w zbiórce pieniężnej, aż 27 tys. złotych w tym  ponad 2 tys. złotych  z samej licytacji. Również organizacja finału przebiegała sprawniej, bo do sztabu dołączyły dwie osoby pragnące pomóc,  a liczba wolontariuszy zwiększyła się do niemal osiemdziesięciu. Trzeci finał zakończyliśmy kwotą prawie 22 tys. złotych z czego aż  5 520 złotych z samych licytacji. Choć liczba wolontariuszy minimalnie się zmniejszyła, to chęć
i zapał wzrósł stokrotnie. W naszym sztabie corocznie, od trzech lat do puszki zbiera wolontariuszka, której sprzęt WOŚP uratował życie. W zbiórce bierze też udział cała jej rodzina.

Dopóki starczy nam sił, chęci i Nasze drogi nie rozejdą się dość daleko od rodzinnych Ząbek będziemy działać, wspierać i namawiać mieszkańców Ząbek by pomagali
choć w ten jeden szczególny dzień taki jak finał WOŚP.

GRAMY W ZĄBKACH DO KOŃCA ŚWIATA I JEDEN DZIAŃ DŁUŻEJ. 

Pozdrawiamy Sztab.